Thursday, 23 August 2012

nienawidze

tych dni kiedy musze byc w pracy kiedy Mala Q  ma goraczke ..
wczoraj po dwoch usmiechajacych sie krwiozerczo pielegniarkach, ktore wbily sie okrutnie w oba ramiona Malej Q...cala noc trzymala nas goraczka...
ja w strefie zombie z namalowanym usmiechem siedze w pracy
gdyby nie babcia odstrzelilabym siebie jak kaczke...

4 comments:

  1. Jak kaczke?! :-)
    Dobrze, ze jest babcia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha jak juz napisalam to sobie pomyslalam. czy aby mojej drogiej Kaczki tym nie obraze...Ciebie Kaczko tylko kwiatem... :) Twoja obecnosc w sieci daje mi emocjonalna stabilnosc :)

      Delete
  2. eh, znam to, tulam! i zdrowka dla Malej Q zycze!!
    dobrze ze macie babcie ...

    ReplyDelete
    Replies
    1. :* dzieki... dobrze oj dobrze :)

      Delete