Saturday, 30 June 2012

niespodziewanie,,,

miala byc.. piatkowa firmowa kolacja i randka z mezem
sobotni jarmak
 i niedzielna wizyta na farmie
a w zamian mamy ospe  wietrzna...
ech...


17 comments:

  1. o kurka gdzie złapaliscie?
    ja licze,że moi lada dzień dostaną wysypu bo w przedszkolu u nich panuje. Oby tylko nie rozchorowali sie na PL :/
    Zdrowka:*fajnie bo będziecie to już mieć za soba:)

    ReplyDelete
  2. zdróweczka! my przechodziliśmy i nie wspominam najlepiej...

    ReplyDelete
  3. Niech łagodnie mija!
    Zdrówka!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. lagodnie nie jest, ale dajemy rade :)

      Delete
  4. Ojjjj.....gdzie wy tą ospę złapaliście? Oby przeszła bez problemów! A randka nie zając, nie ucieknie ;)

    ReplyDelete
  5. Wszyscy?!
    Polecamy kapiele w proszku do pieczenia :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kaczka...w proszku??? w sodzie ja kapalam wczoraj :) ale o proszku nie slyszalam.... ale dzieki :)

      Delete
  6. oj...zdrowka dla ksiezniczki!

    pozdrowionka

    ReplyDelete
  7. juz wszystko SI myslalam,ze bedzie gorzej :D

    ReplyDelete