Thursday, 17 January 2013

myslalam

myslalam,ze tamten rok byl trudny...ale ten zaczal sie rownie nieciekawie...
ale co nas nie zabije.... to nas wzmocni ...podobno
ale jedno wiem, dlugodystansowe plany rzadko kiedy sprawdzaja sie...
i przewartosciowac mozna wszystko w krotkim czasie
 po raz kolejny przekonalam sie,ze sa rzeczy wazne i wazniejsze...

***
dzisiaj trafilam przez kolezanke ze studiow (Wkropka dzieki :)
na sir  Kena Robinsona
i jego prezentacje na temat jak szkola zabija kreatywnosc
to co mowi trafia do mnie bardzo..
majac Mala Qoopke ciagle wraca do mnie jak bumerang mysl, co zrobic zeby w jej wychowaniu nie zatracic waznych kwestii
to jak zostajemy wychowani tak znaczaco wplywa na to jak idziemy potem przez zycie
bardzo chcialabym,zeby wyrosla na pewna siebie ,silna kobiete ,ktora odnajdzie w zyciu to co kocha i bedzie to robic...
 majac " aktywne" dziecko czesto slyszymy ...nadwrazliwe, nadpobudliwe, adhd...
a moze my jestesmy slepi... moze faktycznie brak skupienia na jednej rzeczy wynika z mocnego ukierunkowania w inna strone...tylko sek w tym zebysmy zauwazyli to i pomogli rozwijac?
wole,zeby Mala Q zostala fryzjerka z pasja tworzenia, ...niz sfrustrowana doktorantka na uczelni...zeby odnalazla to w czym bedzie czula,ze to jej droga i nie probowala wybierajac kiedys w przyszlosci zawod, czy sposob na zycie zadowolic innych a tylko i jedynie siebie

rodzimy sie kreatywnoscia,ktora czesto jest zabijana gdzies po drodze...


***
czekamy na snieg... podobno rano mam sie obudzic i widziec wszystko pokryte puchem...czekamy na to i Mala i Duza Qoopka










8 comments:

  1. nie ma za co ;)

    wkropka

    p.s. trzym sie, i nie planuj, zawsze wychodzi inaczej ;) a moze warto by planowac inaczej, to wtedy jak sie pogmatwa, to i tak wyjdzie na nasze ;)

    ReplyDelete
  2. Moj M kiedyś mi powiedział jak zechcą kosić trawniki niech koszą i robią to sumiennie i uczciwie :)

    ReplyDelete
  3. jest i ciagle sypie, cudownie! Zycze Wam pieknego weekendu, szalejcie dziewczyny :)
    ja czesto mysle, ze zapominamy jak sami bylismy dziecmi a przeciez to wazne by pielegnowac w sobie i rozwijac w innych nasze dzieci :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dokladnie ! :) ja sie ciesze,ze znow moge robic "dzieciece rzeczy" bo sama mam dziecko wiec...tak samo wychodzi dzieki temu moge wskakiwac do basenu z kulkami bez zdziwionych min ludzi

      Delete
  4. Mądrze gadasz... :) O bezsensowności planowania do przodu przekonałam się już dawno...ciepłe myśli wysyłam...i na wspólną herbatę czekam... :)

    ReplyDelete