Sunday, 14 October 2012

the drops of autumn

wstaje rankiem...Mala Qoopka ciagnie mnie za rekaw...
ona i pluszowy delfin chca cieplego mleka
schodze na dol , pieknr slonce wygladam przez okno i zanim zdaze zaparzyc kawe
stoje boso w trawie
dobrze,ze aparat jest zawsze pod reka...
zimno pod stopami daje mi do zrozumienia ,ze jest tylko 0 stopni...
jesien....






16 comments: