chociaz mowia,ze wyglada na 6
najchetniej chodzilabym tylko w sukienkach
fanka butow, i bizuterii
charakterna, lubiaca postawic na swoim
probujaca sil i tupiaca noga
wrozka z zimnej krainy ubolewajaca ,ze nie posiada skrzydel
jakby mogla jadlaby non stop chleb z dzemem ( czerwonym) nalesniki i zupe pomidorowa
"moge biec mamo tak bardzo szybko?" to slysze najczesciej i "zrob mi zdjecie" rownie czesto
rysujaca wiezowce ostatnio z krolewnami na balkonach i tecze...
rozgadana nasza kochana 4 latka
kiedy ten czas polecial...
Monday, 22 April 2013
Saturday, 13 April 2013
tak bym chciala
zanotowac wszystkie swoje mysli
boje sie ,ze uciekna...i w tym natloku mysli nigdy juz nie wroca...
MalaQ jest dla mnie czasami nieodgadniona
Aniolek z twardym charakterkiem...(to po tatusiu chyba :)
juz zaliczylismy nawet pierwsze upomnienie wychowacze z przedszkola
jako,ze nasze dziecko nie z tych popychadel jest co sobie da napukac... tylko instynkt samozachowawczy dziala nienagannie...
a jako zodiakalny baran ( wierzyc czy nie wierzyc...w tym przypadku dziala...uparte to ,ze ho ho :) a opor stawia niezalenie od wieku,plci i stanowiska...
ale rozmieka mi serce czasem oj tak...
MalaQ : Mamoooo ..gdzie ja bylam jak ty bylas mala?
Q: no... nie bylo Cie na swiecie jeszcze...
MalaQ: bylam bylam...tylko tutaj ( i palcem wierci dziure w moim mostku...)
a mi poca sie oczy....
boje sie ,ze uciekna...i w tym natloku mysli nigdy juz nie wroca...
MalaQ jest dla mnie czasami nieodgadniona
Aniolek z twardym charakterkiem...(to po tatusiu chyba :)
juz zaliczylismy nawet pierwsze upomnienie wychowacze z przedszkola
jako,ze nasze dziecko nie z tych popychadel jest co sobie da napukac... tylko instynkt samozachowawczy dziala nienagannie...
a jako zodiakalny baran ( wierzyc czy nie wierzyc...w tym przypadku dziala...uparte to ,ze ho ho :) a opor stawia niezalenie od wieku,plci i stanowiska...
ale rozmieka mi serce czasem oj tak...
MalaQ : Mamoooo ..gdzie ja bylam jak ty bylas mala?
Q: no... nie bylo Cie na swiecie jeszcze...
MalaQ: bylam bylam...tylko tutaj ( i palcem wierci dziure w moim mostku...)
a mi poca sie oczy....
Monday, 1 April 2013
April
Marzec minal nie wiem kiedy, swieta tez
na blogim lenistwie, na ladowaniu akumulatorow
czekamy na wiosne, ktora jakos tam sie probuje przebijac
mimo minusowej temperatury w nocy drzewa juz kwitna
w sloncu czuje jak mi go brakowalo
jak czekam na lato...
kwiecien zapowiada sie znowu jako nieustajacy bieg
pomiedzy sprawami,ktore ciagna sie od poczatku roku
beda urodziny Malej Qoopki , na ktore ona sama czeka z wishlista prezentow i z zadaniem wykonania "sercowego" tortu przez Matke
sa tez male plomyki nadziei na spelnienie jednego mojego marzenia..
oby sie spelnilo..
na blogim lenistwie, na ladowaniu akumulatorow
czekamy na wiosne, ktora jakos tam sie probuje przebijac
mimo minusowej temperatury w nocy drzewa juz kwitna
w sloncu czuje jak mi go brakowalo
jak czekam na lato...
kwiecien zapowiada sie znowu jako nieustajacy bieg
pomiedzy sprawami,ktore ciagna sie od poczatku roku
beda urodziny Malej Qoopki , na ktore ona sama czeka z wishlista prezentow i z zadaniem wykonania "sercowego" tortu przez Matke
sa tez male plomyki nadziei na spelnienie jednego mojego marzenia..
oby sie spelnilo..
Subscribe to:
Posts (Atom)